Być ojcem oznacza podjąć odpowiedzialność za rodzinę jako całość, ale też za każdą z osób w tej rodzinie. Święty Józef z tego zadania wywiązał się znakomicie. Jeśli Bóg chciał, aby Jego Syn miał też ojca ziemskiego, to dlatego, że był on potrzebny do Jego prawidłowego rozwoju.

 Mój drugi w kolejności syn, Randy, ma osiem lat i mamy z nim parę problemów. Nie są to wielkie problemy. Jest po dziecinnemu niechlujny, zostawia na podłodze ubrania i zabawki i trzeba mu ciągle przypominać, żeby je po sobie zbierał. Ma też niezły charakterek, chyba najsilniejszy w rodzinie. Często jest wobec swojego rodzeństwa niemiły, wręcz agresywny. Spędzam niezliczone godziny na przypominaniu mu o odkładaniu rzeczy na miejsce i o tym, że musi przepraszać innych za swoją impulsywną bezmyślność. Muszę przyznać, że przez ostatnich parę lat zrobił całkiem spore postępy. Ma oczywiście swoje lepsze i gorsze momenty, czasami się zapomina, ale generalnie zmierza ku dojrzałej samokontroli. Zachowanie Randy’ego jest męczące – doprowadza mnie i moją żonę do zniecierpliwienia i gniewu. Ale nie mogę się poddać, więc za każdym razem zwracam mu uwagę.

Dlaczego bałaganiarstwo jest takie złe?

Historia powyższa została zaczerpnięta z niedawno wydanej książki Jamesa Stensona „Ojciec – strażnik rodziny” – niezwykle inspirującej pozycji, której autorem jest doświadczony wychowawca i dyrektor szkół dla chłopców w Stanach Zjednoczonych. Refleksje i przykłady, które autor w niej podaje, wydają się szczególnie aktualne w roku, który papież Franciszek poświęcił św. Józefowi, a którego uroczystość będziemy przeżywać już wkrótce.

W tym miejscu Czytelnik może słusznie zapytać, co powyższy fragment ma wspólnego z czcigodnym patriarchą? Zanim spróbujemy na nie odpowiedzieć, przeczytajmy dokończenie tej historii. Curtis, ojciec Randy’ego pisze:

Co daje mi motywację? Kiedyś Randy będzie miał żonę. Jeśli do tego czasu pozostanie egoistycznym, bezmyślnym flejtuchem, jego małżeństwo się rozpadnie. Chociaż my – jako rodzice – moglibyśmy tolerować jego agresywne wybuchy, jego żona nie będzie ich tolerowała. Może go po prostu zostawić i – decyzją sądu – zabrać ze sobą nasze wnuki. Ta myśl przeraża mnie i motywuje do działania, do korygowania zachowania mojego syna, póki jeszcze mam na to szansę. Mówiąc brutalnie: Randy potrzebuje radykalnej zmiany nastawienia do życia, zanim się ożeni – nie poddam się, dopóki do tego nie dojdziemy.

Kiedyś Randy będzie miał żonę. Jeśli do tego czasu pozostanie egoistycznym, bezmyślnym flejtuchem, jego małżeństwo się rozpadnie.

Z pewnością wyzwania wychowawcze jakie stały przed Curtisem różnią się znacznie od wyzwań, które miał św. Józef. Łączy ich jedno. Byli zdeterminowani, aby wypełnić swoją rolę, którą znakomicie oddaje tytuł książki Stensona. Wskazuje on zadania ojca i podpowiada sposoby ich realizacji. Św. Józef zaś może dodać siły wszystkim mężom i ojcom, którzy będą mieli odwagę podjąć się tego niełatwego zadania.

Mężczyzna, który broni

Święty Józef jest nam bardzo bliski, chętnie praktykujemy mało znane w Polsce nabożeństwo jego siedmiu smutków i siedmiu radości, które pokazuje, że w jego życiu przeplatały się momenty bardzo radosne z momentami trudnymi – mówi Janusz Wardak, mąż Anny, z którą ma dziesięcioro dzieci. Wspólnie prowadzą Wydawnictwo Wardakowie, które opublikowało książkę Stensona. – Podchodził do życia bardzo po męsku: nie za dużo mówił (Ewangelie nie odnotowują ani jednego jego słowa), tylko działał. W trudnych momentach brał odpowiedzialność za swoją rodzinę i stawiał czoło wyzwaniom. Z każdej z tych sytuacji potrafił wyprowadzić rodzinę na prostą. Był klasycznym strażnikiem rodziny i ratował ją przed niebezpieczeństwami, szczególnie wtedy, gdy trzeba było się chronić przed siepaczami Heroda.

Janusz Wardak zwraca uwagę, że dzisiaj ta rola ojca nie jest tak bardzo podkreślana, bo – przynajmniej w naszej strefie kulturowej – większość zagrożeń jest albo niewidoczna albo nie uświadomiona.

Wydaje się, że jednym z większych wyzwań dla ojców jest ich zauważenie i właściwa reakcja – dodaje. – I dlatego wydaliśmy tę książkę.


To tylko fragment artykułu. Cały dostępny jest pod adresem:

https://stacja7.pl/mezczyzna/swiety-jozef-straznik-rodziny-a-jak-sie-ma-dzis-ojcostwo/